Po atakach w szkołach Polska zatrzymała dziesiątki osób

10 października, 15:03
10 października, 15:03
Policja Polski sprawdziła prawie 50 tysięcy placówek oświatowych po atakach w szkołach województwa mazowieckiego oraz zapobieżeniu kolejnemu incydentowi. W całym kraju funkcjonariusze odnotowali 231 incydentów i zatrzymali 76 osób. Informuje o tym Polsat News.
W sobotę rano policja Polski opublikowała komunikat o przebiegu operacji, którą rozpoczęto po atakach w szkołach w Ostrołęce i w pobliżu Wyszkowa, a także po tym, jak funkcjonariusze zapobiegli atakowi w Serocku.
Czytaj także: "Krwawy piątek" w Polsce? Szkoły zamknięto przez niepokojące doniesienia
Według stanu na godz. 6:00 funkcjonariusze odnotowali 231 incydentów, w związku z którymi prowadzone są czynności operacyjne z powodu uzasadnionego podejrzenia popełnienia wykroczeń. Policjanci kontynuują badanie okoliczności tych zdarzeń, całodobowo monitorują internet i reagują na zgłoszenia o możliwych zagrożeniach.
Co wiadomo o atakach w polskich szkołach
W czwartek, 8 października, 15-letni były uczeń szkoły podstawowej we wsi Leszczydół-Nowiny w powiecie wyszkowskim zaatakował nożem trzy osoby, wśród których była pracownica szkoły i dyrektor. Kobieta zmarła, mimo prób reanimacji.
Dzień wcześniej, 7 października, podczas ataku w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce ranne zostało dziewięć osób.
Tego samego dnia w Serocku policja przeprowadziła operację, podczas której udało się zapobiec kolejnemu atakowi. Funkcjonariusze kontynuują kontrole i reagują na zgłoszenia o możliwych zagrożeniach w placówkach oświatowych.
Przypomnijmy, że wojewoda mazowiecki ogłosił, że w piątek, 9 października, wszystkie publiczne i prywatne szkoły podstawowe w gminie Wyszków w Polsce nie będą funkcjonować. Według niepotwierdzonych danych przypadki przemocy w szkołach mogą być częścią zorganizowanej operacji, której kulminacja miała rzekomo przypaść na ten piątek.
Powiązane wiadomości



