Autostrada ze Lwowa do granicy. Polska chce budować, a na Ukrainie o tym nie wiedzą?
Polska proponuje budowę autostrady od granicy do Lwowa z własnym finansowaniem i na własnych zasadach, z płatnym przejazdem dla użytkowników, a polskie media piszą, że droga ta nie będzie po prostu "prezentem".
Фото умовне
Фото умовне

05 maja, 14:20

Polska promuje projekt budowy autostrady, która połączy polską granicę ze Lwowem, z możliwością późniejszego przedłużenia trasy w głąb Ukrainy. Polskie media zaczęły o tym informować już pod koniec marca i kwietnia, a nowe doniesienia pojawiły się na początku maja od forsal.pl, Gazety Wyborczej, RMF24 i innych.

"Tvoe Misto" pod koniec kwietnia zwróciło się do Lwowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej oraz Służby Odbudowy i Rozwoju Infrastruktury w obwodach lwowskim i kijowskim, jednak poinformowano tam, że nie posiadają żadnych informacji na ten temat. Pytaliśmy również o szczegóły tego projektu w Konsulacie Generalnym RP we Lwowie, ale tam również nie mają informacji. 29 kwietnia redakcja wysłała oficjalne zapytanie do Ministerstwa Rozwoju Gmin i Terytoriów, jednak zapytanie zostało przekierowane do Państwowej Agencji Odbudowy i Rozwoju Infrastruktury Ukrainy, więc "Tvoe Misto" oczekuje na tę odpowiedź.

Według doniesień polskich mediów inicjatorem budowy jest Agencja Rozwoju Przemysłu. Projekt przewiduje, że finansowanie, procedury przetargowe oraz zasady realizacji będą polskie, chociaż infrastruktura będzie budowana na terytorium Ukrainy.

"To ma być symbol", — oświadczył prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Bartłomiej Babuśka.

Według niego idea polega na stworzeniu korytarza transportowego, który zmieni geografię gospodarczą i eksportową Europy. Pierwszym etapem może stać się budowa około 80-kilometrowego odcinka drogi M10 od przejścia granicznego Krakowiec–Korczowa do Lwowa.

Projekt planowany jest do realizacji na podstawie umowy międzyrządowej. Przetarg zorganizuje strona polska — według standardów krajowych i europejskich, co ma ułatwić udział polskim firmom.

"Powodem jest brak odpowiedniej infrastruktury po stronie ukraińskiej. Polska nalegała na budowę autostrady przed Euro 2012. W tamtym czasie Ukrainie brakowało środków na budowę. Teraz środki są — Polska chce zrealizować inwestycje", - piszą polskie media.

Czytaj także: Polska może dołączyć do budowy autostrady przez Lwów

Finansowanie mogą zapewnić polski rząd lub podległe mu instytucje, a także fundusze europejskie. Przewiduje się, że droga będzie płatna: koszty będą rekompensowane w ramach koncesji — opłat za przejazd wnoszonych przez kierowców.

W marcu 2026 roku Bartłomiej Babuśka zaznaczał, że umowa dla Polski musi być "konkretna" i że należy w niej określić "maksymalną możliwą liczbę korzyści dla polskiej gospodarki".

Według danych Gazety Wyborczej, podpisanie umowy planowane jest do końca czerwca 2026 roku — w przededniu Konferencji ds. Odbudowy Ukrainy w Gdańsku.

Zaznacza się, że w perspektywie projekt może zostać rozszerzony: trasę — przedłużyć do Odessy, a równolegle zbudować nowoczesną linię kolejową w standardzie europejskim. To, według zamysłu inicjatorów, pozwoli stworzyć nowy szlak eksportowy na rynki Bliskiego Wschodu.

Dla przypomnienia, w Polsce na płatnej koncesyjnej autostradzie A2, na odcinku o długości
255 km dla samochodów osobowych średnia cena za kilometr wynosi 0,54 PLN.

Subskrybuj nasze media społecznościowe

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami i ekskluzywnymi treściami. Śledź nas w mediach społecznościowych.

Komentarze

Brak komentarzy

Powiązane wiadomości

Stworzone przy wsparciu:

Bosch Stiftung Logo

Opracowane:

Levprograming

W przypadku pełnego lub częściowego wykorzystania informacji, link do strony tvoemisto.tv jest obowiązkowy. Odpowiedzialność za prawdziwość faktów, cytatów, nazw własnych i innych informacji ponoszą autorzy publikacji, a w przypadku informacji reklamowych – reklamodawcy. Opinia redakcyjna może nie być zgodna z opinią autorów.

© 2026 "Twoje miasto"