Specjały

W wieku 25 lat stworzył jeden z najskuteczniejszych zespołów wojskowych. Wojskowy o pseudonimie „Mutnyj” o przywództwie na wojnie i poza nią 

1608
Czas czytania: 6 min
Олексій Василюк "Мутний" / фото: Forbes
Олексій Василюк "Мутний" / фото: Forbes

10 kwietnia, 20:30

Ołeksij Wasyluk o pseudonimie Mutnyj to żołnierz 412. samodzielnej brygady systemów bezzałogowych Nemesis SBS Sił Zbrojnych Ukrainy. Ma 25 lat. Broni Ukrainy na kierunku południowym. Sformował jeden z najskuteczniejszych zespołów, który zniszczył ponad 1000 celów wroga. Był dwukrotnie ranny. Reprezentował Ukrainę na „Invictus Games” w Kanadzie w 2025 roku. Znalazł się w rankingu „30 przed 30” Forbes Ukraine w kategorii „Wojskowi”. Odznaczony przez Prezydenta Ukrainy Orderem „Za Odwagę” III stopnia oraz uhonorowany Honorową Odznaką Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy „Za wzorową służbę wojskową” III stopnia.

Według słów Ołeksija Wasyluka, umiejętność pracy na wynik w skrajnie trudnych warunkach oraz branie na siebie odpowiedzialności za podejmowanie decyzji w krytycznych momentach, ratując ludzkie życie, zawdzięcza Ukraińskiej Akademii Liderstwa, którą ukończył i która wpłynęła na ukształtowanie go jako osobowości. To doświadczenie pozwala mu lepiej podejmować decyzje, wspierać współtowarzyszy broni i strategicznie wpływać na lokalny przebieg wojny.

Wojskowy Ołeksij Wasyluk podzielił się z „Twoim Miastem” zasadami i wartościami, które wyniósł z Ukraińskiej Akademii Liderstwa i które pomagają mu podczas wojny, opowiedział o tym, dlaczego tak ważne jest budowanie zaufania wewnątrz jednostek wojskowych, bez którego niemożliwa jest długotrwała walka, a także o tym, dlaczego potrzebni są liderzy w kraju będącym w stanie wojny i transformacji.

„Nie możesz zmieniać kraju od wewnątrz, jeśli nie przyłączyłeś się do jego obrony przed wrogiem”

Pomysł na naukę we wspólnocie aktywnej młodzieży, która rozwija się i kształtuje kraj, przyszedł do Ołeksija w młodzieńczym wieku. Dlatego wstąpił do Ukraińskiej Akademii Liderstwa i ani razu nie pożałował tego wyboru.

„W akademii studiowali studenci z różnych regionów Ukrainy i to przełamywało stereotypy o zachodzie i wschodzie, – opowiada Ołeksij. – Tworzyło to silne więzi osobiste i wspólną przestrzeń wartości. Realizowaliśmy setki projektów społecznych. I to wskazywało na to, że młodzież może zmieniać kraj, że zmiany zaczynają się właśnie od naszej własnej inicjatywy, a nie od oczekiwania na działania władz. Akademia dała mi bardzo jasne zrozumienie, że wszystko, co istnieje na świecie, zostało stworzone przez całkowicie realnych ludzi i że ty również możesz osiągnąć dowolny cel”. 

Odpowiedzialność, krytyczne myślenie i wiara w siłę działania zespołowego, jak mówi, zostały zakorzenione jeszcze podczas nauki w Akademii Liderstwa. Po jej ukończeniu w 2019 roku Ołeksij pracował jako tutor – pedagog-mentor w prywatnej szkole. 

„Dzieci bardzo mnie kochały, moja pierwsza klasa, – wspomina ciepło. – To była moja najlepsza praca. Ale rozumiałem, że muszę iść dalej”.

W 2021 roku Ołeksij podpisał kontrakt na służbę w piechocie morskiej. Chciał być tam, gdzie był najbardziej potrzebny: na linii styku, by bronić Ukrainy. Miał wtedy 20 lat:

„Wtedy wojna nie była na pełną skalę, jak teraz, ale to była wojna. I była blisko. Miałem przyjaciół, którzy walczyli. Niektórzy z nich zginęli… Dla mnie był to całkowicie zrozumiały, logiczny krok. Nie możesz zmieniać kraju od wewnątrz, jeśli nie przyłączyłeś się do jego obrony przed wrogiem. Zacząłem studiować formy służby i wkrótce znalazłem jednostkę, z którą podpisałem kontrakt”.

Był to Pierwszy legendarny samodzielny batalion piechoty morskiej „Soleni psy”, który brał udział w obronie Mariupola, w walkach o Bachmut oraz na występie wremiwskim na styku obwodów donieckiego, zaporoskiego i dniepropietrowskiego.

Swoją drogę w Siłach Zbrojnych Ukrainy nasz rozmówca rozpoczął ramię w ramię ze swoim mentorem z Ukraińskiej Akademii Liderstwa, Hlibem Stryżką, który po rozpoczęciu inwazji na pełną skalę bohatersko bronił Mariupola, odniósł ciężkie rany i był w niewoli.

„«Invictus Games» są okazją do pokazania światu niezłomności ukraińskich wojowników”

Ołeksij Wasyluk odsłużył w piechocie morskiej ponad 2,5 roku. Był zwiadowcą lotniczym, służył w jednostce wspierającej dronami działania szturmowe. Podczas działań bojowych odniósł dwie rany. Pierwszą – odłamkową w klatkę piersiową – w październiku 2022 roku w pobliżu Wodianego pod Donieckiem. Była ciężka. Wróg ostrzeliwał nasze pozycje z czołgu. W pewnym momencie walki obok Ołeksija nastąpił wybuch: 

"Wydawało mi się, że urwało mi rękę. Potem zauważyłem, że ręka jest na miejscu, ale jakoś dziwnie zwisa. Zacząłem kaszleć krwią. Towarzysze broni udzielili mi pomocy". 

Ponad trzy miesiące leczenia i rehabilitacji. Następnie powrót do batalionu piechoty morskiej. 

Drugą ranę odniósł latem 2023 roku podczas kontrofensywy na kierunku zaporoskim: 

"W mojej szyi wciąż tkwi odłamek. Miałem szczęście, że przeżyłem. Stało się to podczas kontrofensywy. Rozpoczęła się walka, rozległ się wybuch, dowódca kazał nam wszystkim wyjść z BTR. I on natychmiast zaczął płonąć. Mieliśmy wtedy wielu rannych. I zabitych… Towarzyszy broni, z którymi służyłem przez długi czas. Najgorsze, że nie mogłem im w żaden sposób zaradzić, pomóc".

W 2025 roku wojskowy reprezentował Ukrainę na „Invictus Games” w Kanadzie. Jest to największe na świecie międzynarodowe wydarzenie sportowe w sportach adaptacyjnych dla żołnierzy i weteranów, którzy odnieśli obrażenia, rany lub zachorowali podczas wykonywania obowiązków służbowych.

Podczas „Invictus Games” w Vancouver Ołeksij Wasyluk brał udział w trzech dyscyplinach – wioślarstwie halowym, snowboardzie oraz rugby na wózkach. Był najmłodszym uczestnikiem tych igrzysk. 

Wyjątkowość przygotowań Ołeksija do nich polegała na tym, że łączył wyczerpujące treningi ze służbą w Siłach Systemów Bezzałogowych, gdzie zajmuje się analityką i planowaniem operacji:

"To nie tylko sport. To możliwość pokazania światu niezłomności ukraińskich wojowników, to dowód na to, że życie po zranieniu trwa i może być barwne, pełne zwycięstw. Uczestnicy już są zwycięzcami, przede wszystkim siłą ducha. To właśnie wiara we własne siły jest najcenniejszym skutkiem tych zawodów. Sport przywraca poczucie, że znów możesz panować nad swoim ciałem i, pomimo ograniczeń fizycznych, osiągać wyznaczone cele".

Za wkład w sport weteranów Prezydent Ukrainy odznaczył Ołeksija Wasyluka orderem „Za Odwagę” III stopnia.

Stworzył jeden z najskuteczniejszych zespołów, który zniszczył ponad 1000 wrogich celów

Obecnie Ołeksij Wasyluk jest oficerem rozpoznania i planowania 412. samodzielnej brygady systemów bezzałogowych Nemesis. Podczas wojny ukończył Żytomierski Instytut Wojskowy. Służy na kierunku zaporoskim:

"Zaczynałem w piechocie morskiej jako marynarz, potem byłem sierżantem, dowódcą drużyny, teraz jestem oficerem. W Nemesis jestem od samego początku jego istnienia i przyczyniłem się do rozwoju tej jednostki. Nemesis szybko ewoluował, przechodząc drogę od batalionu do pułku, a od listopada 2025 roku stał się brygadą".

Brygada specjalizuje się w zadawaniu precyzyjnych uderzeń nocnych i jest uważana za jedną z najskuteczniejszych wśród innych jednostek rozpoznania powietrznego i uderzeniowych BSP.

Ołeksij Wasyluk stworzył jeden z najskuteczniejszych zespołów, który zniszczył ponad 1000 wrogich celów. Nemesis jest znany z mistrzowskiego wykorzystania ciężkich dronów nocnych „Baba Jaga”, co pozwala na skuteczne minowanie szlaków logistycznych i niszczenie rezerw wroga w porze nocnej. Jako specjalista sekcji analitycznej przyczynił się do wdrożenia innowacyjnego planowania – systemowego podejścia do wyboru celów. Przekształciło to jednostkę z oddzielnych załóg w sprawny mechanizm działający w oparciu o dane wywiadowcze w czasie rzeczywistym. 

Dzięki tym sukcesom doświadczenie brygady jest teraz skalowane na inne jednostki Sił Systemów Bezzałogowych. 

W 2025 roku Ołeksij Wasyluk znalazł się na liście „30 under 30” Forbes Ukraine w kategorii „Wojskowi”. Ten projekt wyróżnia młodych Ukraińców i Ukrainki, którzy osiągnęli wybitne wyniki w swojej dziedzinie. 

Musi być pasja do rozwoju, nowej wiedzy i doświadczenia 

"Staram się cały czas rozwijać, dowiadywać się czegoś nowego, nie stać w miejscu. Te zasady, wpojone jeszcze w Akademii Liderstwa, pomagają mi iść naprzód. Jeśli chcesz się poruszać do przodu, musisz się dużo uczyć. Kto nie uczy się przez całe życie, ten się degraduje. Musi być pasja do ciągłego rozwoju, nowej wiedzy, nowego doświadczenia", uważa on.

W 2022 roku Ołeksij wstąpił na Uniwersytet Narodowy „Akademia Ostrogska” na kierunek pod nazwąBezpieczeństwo narodowe”. W 2025 roku ukończył studia licencjackie. 

"W tym roku planuję rozpocząć studia magisterskie na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim na kierunku «Administracja» – dzieli się planami rozmówca. – Chcę poświęcić czas na naukę strategii wojskowej i działalności sztabów, a także podnieść poziom angielskiego".

A do tego podpisał nowy kontrakt oficerski na dwa lata – do końca 2027 roku.

Jego żona Anna również jest żołnierzem, służy razem z nim:

"Latem 2021 roku oświadczyłem się mojej dziewczynie, a pięć dni później podpisałem kontrakt z piechotą morską. Anna przez długi czas nie mogła zaakceptować faktu, że jestem na wojnie. Było jej bardzo ciężko. Obecnie moja żona służy razem ze mną w wojsku. Ona również ukończyła Ukraińską Akademię Liderstwa. Od września ubiegłego roku służymy razem w jednej brygadzie. Moja żona jest operatorką BSP".

«Odpowiedzialność za każdego żołnierza, a nie osobiste ambicje»

Ołeksij Wasyluk uważa, że nawet w najtrudniejszych warunkach dowódca musi pozostawać oparciem dla swoich żołnierzy:

"Wojna to ciągłe podejmowanie decyzji. I na wojnie te decyzje kosztują więcej. Czasami nawet życie. Najważniejsze, by brać za nie odpowiedzialność. Prawdziwe przywództwo wojskowe to przede wszystkim odpowiedzialność za każdego żołnierza, a nie osobiste ambicje".

Oprócz odpowiedzialności, towarzysze broni cenią w Ołeksiju takie mocne cechy, jak wytrwałość i determinacja. Według słów jego dowódców potrafi on jednoczyć personel, inspirować własnym przykładem i podejmować decyzje w niestandardowych sytuacjach.

Sam Ołeksij uważa, że odpowiedzialne przywództwo wojskowe powinno łączyć dyscyplinę wojskową z elastycznym myśleniem, co pozwala armii szybko wdrażać innowacje technologiczne. 

"Liderzy muszą być generatorami pomysłów, zdolnymi do integrowania najnowszej wiedzy z praktyką wojskową" – jest przekonany.

Po wojnie Ołeksij marzy, by stać się częścią siły napędowej, która będzie budować silną Ukrainę. 


Subskrybuj nasze media społecznościowe

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami i ekskluzywnymi treściami. Śledź nas w mediach społecznościowych.

Komentarze

Brak komentarzy

Powiązane wiadomości

Stworzone przy wsparciu:

Bosch Stiftung Logo

Opracowane:

Levprograming

W przypadku pełnego lub częściowego wykorzystania informacji, link do strony tvoemisto.tv jest obowiązkowy. Odpowiedzialność za prawdziwość faktów, cytatów, nazw własnych i innych informacji ponoszą autorzy publikacji, a w przypadku informacji reklamowych – reklamodawcy. Opinia redakcyjna może nie być zgodna z opinią autorów.

© 2026 "Twoje miasto"