W polskim mieście Raszyn mieszkańcy oburzyli się z powodu miejsc parkingowych pomalowanych na niebiesko-żółte kolory. Niektórzy mieszkańcy uznali, że w ten sposób lokalne władze wyznaczyły miejsca parkingowe specjalnie dla obywateli Ukrainy. Pisze o tym wydanie Wprost.
Niebiesko-żółte miejsca parkingowe zostały zaaranżowane przy szkołach. Z tego powodu w mediach społecznościowych pojawiły się przypuszczenia, że władze rzekomo chciały w ten sposób zamanifestować solidarność z ukraińskimi uczniami.
Następnie lokalna społeczność opublikowała oficjalne wyjaśnienie. Zaznaczono tam, że niebiesko-żółte oznakowanie jest standardowym oznaczeniem miejsc typu Kiss and Ride.
Czytaj także: Rekordowa liczba Ukraińców odnotowana w Polsce: ilu ich jest
Takie strefy są przeznaczone dla samochodów, którymi rodzice podwożą dzieci do szkoły. Nazwa Kiss and Ride dosłownie oznacza „pocałuj i jedź” – kierowca może wysadzić dziecko przed szkołą i natychmiast kontynuować jazdę.
Jak pisze Wprost, powołując się na Wirtualną Polskę, skojarzenia niebiesko-żółtych kolorów z ukraińską flagą wśród mieszkańców Raszyna rzeczywiście były powszechne.
Do sytuacji po tym wtrącili się również polscy politycy. Poseł prawicowej partii „Konfederacja” Konrad Berkowicz zadał pytanie, czy „to jeszcze Polska?”.
Jednocześnie zastępczyni wójta gminy Raszyn Anetta Wrotna stwierdziła, że jest zaskoczona reakcją na oznakowanie. Według niej prace jeszcze nie zostały zakończone: na miejscach mają zostać naniesione oznaczenia Kiss and Ride oraz biała obwódka zgodnie z europejskim standardem.





