Rzecznik polskiego prezydenta podczas porannego wywiadu w telewizji Republika podkreślił, że Polska nie może zgodzić się z decyzją ukraińskich władz o nadaniu jednej z jednostek ukraińskiej armii imienia bohaterów UPA. Minister podkreślił, że ostateczna decyzja w sprawie ewentualnego pozbawienia Wołodymyra Zełenskiego Orderu Białego Orła należy do prezydenta Polski Karola Nawrockiego. informuje na stronie prezydenta.
Zaznaczmy, że dzień wcześniej Biuro Prezydenta ogłosiło, że nie rozważają wariantu zmiany nazwy jednostki, która otrzymała honorową nazwę „im. Bohaterów UPA”, pomimo reakcji polskiej strony.
Czytaj także: Nie tylko Wołyń. Historycy ustalili, że w tamtych czasach zginęło 30 tysięcy Ukraińców
Wcześniej polski portal Wirtualna Polska pisał, że podczas wizyty w Polsce rzekomo omawiano kompromisowy wariant nazwy jednostki – na cześć członków UPA, którzy walczyli przeciwko ZSRR. Ostateczne decyzje w takich sprawach podejmuje prezydent Wołodymyr Zełenski.
Jednocześnie zespół Budanowa zaprzeczył tej informacji.
Przypomnijmy, że Karol Nawrocki stwierdził, że Ukraina rzekomo „nie jest gotowa” być częścią europejskiej rodziny z powodu gloryfikowania „bandytów” i „morderców” z Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Według jego słów, kwestię pozbawienia Zełenskiego Orderu Białego Orła planują wnieść na posiedzenie Kapituły Orderu 8 czerwca.
Powodem takiej inicjatywy nazwał decyzję strony ukraińskiej o nadaniu jednej z jednostek Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorowej nazwy „im. Bohaterów UPA”.
Przed tym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał Oddzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorową nazwę „im. Bohaterów UPA”.
W tekście dekretu zaznaczono, że decyzję podjęto „w celu odtworzenia historycznych tradycji wojska narodowego” i z uwzględnieniem „wzorowego wykonywania powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Historyk Ihor Hałahida opowiadał „Twojemu Miastu” o prawdach i mitach dotyczących tragedii wołyńskiej, o 30 tysiącach ukraińskich ofiar z tamtego okresu, z których 20 tysięcy zostało nazwanych z imienia i nazwiska, dlaczego Sahryń ma stać się nowym symbolem Ukraińców, i proponuje konstruktywne podejście w polsko-ukraińskiej dyskusji – nie spierać się, kto pierwszy zaczął i kto jest winny. Czytaj tutaj.





