W Kijowie trwają prace ratowniczo-poszukiwawcze na trzech lokalizacjach, które ucierpiały w wyniku zmasowanego rosyjskiego uderzenia 2 lipca. Obecnie potwierdzono śmierć 30 osób, a kolejne 10 osób pozostaje zaginionych. O tym poinformował Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Według szefa państwa, ratownicy rozbrali już znaczną część gruzów, jednak akcja poszukiwawcza będzie kontynuowana tak długo, jak będzie to konieczne. W wyniku ataku rannych zostało prawie sto osób, w tym dzieci. Na dzień 3 lipca w kijowskich szpitalach przebywa 56 poszkodowanych, w tym czworo dzieci.
Zełenski zaznaczył, że oprócz Kijowa, armia rosyjska w ciągu ostatniej doby zaatakowała szereg innych regionów. W Krzywym Rogu pod ostrzałem znalazł się spółdzielnia garażowa, w wyniku czego siedem osób zostało rannych, uszkodzone zostały budynki mieszkalne i dwie szkoły. Na Charkowszczyźnie w wyniku nocnego ataku na dom prywatny ranne zostały sześć osób, w tym troje dzieci.
W Chersoniu wróg zadał uderzenia rakietowe w szpital powiatowy, gdzie zginął lekarz i została ranna pielęgniarka. Na Sumszczyźnie w wyniku uderzenia drona w budynek wielopiętrowy zginęły cztery osoby, w tym matka i córka.
Zełenski podkreślił, że siły rosyjskie celowo zadają uderzenia w infrastrukturę cywilną, wykorzystując terror jako metodę prowadzenia wojny. Podkreślił potrzebę niezawodnej ochrony ukraińskiego nieba, w tym z pomocą systemów antybalistycznych, co jest warunkiem wstępnym dla dyplomatycznego uregulowania.






