Polski rząd skomentował ataki na Ukraińców
Rzecznik polskiego rządu Adam Szłapka stwierdził, że fala ksenofobii jest konsekwencją polityki „Zjednoczonej Prawicy”, a sprawcy ataków na Ukraińców będą karani bez pobłażliwości.
У польському Вроцлаві побили двох українців / Скриншот з відео
У польському Вроцлаві побили двох українців / Скриншот з відео

29 lipca, 12:38

Ataki na Ukraińców w Polsce są konsekwencją polityki obozu „Zjednoczonej Prawicy” i lidera partii „Prawo i Sprawiedliwość” (PiS) Jarosława Kaczyńskiego. Takie stwierdzenie wygłosił rzecznik polskiego rządu Adam Szłapka.

Jego zdaniem, przejawy ksenofobii i poczucie bezkarności „nie zdarzają się bez przyczyny”. Uważa on, że to właśnie Jarosław Kaczyński wprowadził do polskiej polityki radykałów, którzy posługują się prawicową retoryką i prowokują konflikty.

„To są wszystko działania, które w pewien sposób dają przyzwolenie na nienawiść w przestrzeni publicznej. My się zasadniczo z tym nie zgadzamy i będziemy z tym po prostu walczyć. Obóz „Zjednoczonej Prawicy” wypuścił tego dżina z butelki. Skutki tego odczuwalne są na ulicach, a to są po prostu barbarzyńskie działania polityków” – powiedział Szłapka.

Czytaj također: Polska odpowiedziała Putinowi na twierdzenia o „podziale” Ukrainy

Jednocześnie rzecznik rządu zwrócił uwagę, że prezydent Polski Karol Nawrocki nie komentuje dotąd przypadków ataków na Ukraińców.

„On wielokrotnie mówił wcześniej, że niektóre walki mogą być szlachetną formą walki, co jest po prostu nieakceptowalne” – zaznaczył Szłapka.

Jednocześnie podkreślił, że polskie organy ścigania szybko reagują na tego typu przestępstwa. Za napaści motywowane nienawiścią grozi do pięciu lat pozbawienia wolności, a zdaniem rzecznika rządu „tutaj nie będzie pobłażliwości”.

W ostatnim czasie w Polsce nasiliły się przypadki ataków na Ukraińców i przejawy ksenofobii. Eksperci ostrzegają, że taka tendencja może negatywnie wpłynąć na stosunki polsko-ukraińskie, a także sprowokować odpływ ukraińskich pracowników, co będzie miało konsekwencje dla polskiej gospodarki.

Przypomnijmy, że w Polsce miał miejsce kolejny atak na obywateli Ukrainy z powodu ich narodowości. We Wrocławiu nieznani sprawcy pobili młodą parę – dziewczynę Anastasię i jej chłopaka Maksyma. Matka dziewczyny stwierdziła, że napastnicy agresywnie zareagowali na ukraiński język i akcent. Następnego dnia w Polsce zatrzymano dwóch podejrzanych. Grozi im pozbawienie wolności.

Również wcześniej lider polskiej partii opozycyjnej „Prawo i Sprawiedliwość” Jarosław Kaczyński w liście do członków siły politycznej stwierdzał, że Ukraina nie będzie w stanie wstąpić do Unii Europejskiej bez zmiany swojego kursu politycznego, a mera Lwowa Andrzeja Sadovego nazwał „banderowcem”.

Subskrybuj nasze media społecznościowe

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami i ekskluzywnymi treściami. Śledź nas w mediach społecznościowych.

Powiązane wiadomości

Stworzone przy wsparciu:

Robert Bosch Stiftung Logo

Opracowane:

Levprograming

W przypadku pełnego lub częściowego wykorzystania informacji, link do strony tvoemisto.tv jest obowiązkowy. Odpowiedzialność za prawdziwość faktów, cytatów, nazw własnych i innych informacji ponoszą autorzy publikacji, a w przypadku informacji reklamowych – reklamodawcy. Opinia redakcyjna może nie być zgodna z opinią autorów.

© 2026 "Twoje miasto"