W wyniku erupcji wulkanu Etna od kilku dni obserwuje się utrudnienia w pracy sycylijskich lotnisk. Z powodu pyłu wulkanicznego setki lotów odwołano lub przełożono, a część samolotów przekierowano z Katanii na lotniska w Palermo i Comiso. Informuje o tym DW.
Na Sycylii lotnisko w Katanii jest zamknięte co najmniej do 2:00 w nocy 14 sierpnia czasu lokalnego, możliwe, że zamknięcie potrwa dłużej. Pasażerowie napotykają również problemy, próbując dostać się na inne lotniska na wyspie. Pociągi są przepełnione, a koszty podróży taksówką znacznie wzrosły. Zakłócenia w ruchu lotniczym występują na sąsiedniej Malcie: 11 sierpnia odwołano tam 19 lotów, a 12 sierpnia - kolejne trzy. Kilka lotów zostało opóźnionych.
Czytaj także: Bez wody i plonów: nienormalne upały zabijają Europę i niszczą miliony ton ziarna
Według włoskiego Narodowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii, od 7 sierpnia Etna wyrzuca znaczne ilości popiołu i rozżarzonych odłamków skał. Potężne potoki lawy wypływają z dwóch kraterów na wysokości 2360 i 2750 metrów. Niedawno utworzyły się jeszcze dwa potoki lawy.
Nawiasem mówiąc, Etna jest najaktywniejszym wulkanem w Europie i może wybuchać kilka razy w roku. Poprzedni okres aktywności miał miejsce na początku lipca.









