We Lwowie w ramach Dni Dziedzictwa Europejskiego po raz pierwszy otworzą do zwiedzania starą kamienicę przy ulicy Ormiańskiej 17. Tradycyjnie budynek datowano na połowę XVII wieku, jednak podczas zakrojonych na szeroką skalę badań naukowych i renowacji specjaliści odkryli relikty, które świadczą o tym, że historia domu rozpoczęła się co najmniej 200 lat wcześniej.
O tym informują organizatorzy Dni Dziedzictwa Europejskiego i Biuro Dziedzictwa.

Dziesięć epok w jednym budynku
Stereotyp o tym, że kamienica została zbudowana dopiero w XVII wieku, powstał z powodu pierwszych zachowanych wzmianek pisemnych. W rzeczywistości w jej murach kryje się wiele starszych reliktów. Naukowcy znaleźli gotyckie okna i portale, z których jeden zachował się na swoim historycznym miejscu. Na jego kamiennym obramieniu wciąż widać ślady wielkiego pożaru z 1527 roku, który niemal doszczętnie spalił ówczesny Lwów. Ten szczegół dowodzi, że zabudowa miejska tamtego okresu była nie tylko drewniana, ale i wznoszona z kamienia, poinformowali w Biurze Dziedzictwa.
Kierownik projektu renowacji, profesor Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego „Politechnika Lwowska” Oleg Rybczynski podczas prac renowacyjnych zaznaczał, że budowla przeszła około dziesięciu etapów przebudowy – od średniowiecznej gotyku do połowy XX wieku.

W XVII wieku budynek zakupiła ormiańska rodzina Eminowiczów, która dobudowała piętra i nadała mu współczesną nazwę. Później majątek należał do ormiańskich arcybiskupów i łowczego Piotra Łubkowskiego, za którego dom przeszedł kolejną transformację.

Kryjówki dwóch wojen światowych i autograf z XV wieku
Podczas oczyszczania i odnawiania pomieszczeń specjaliści odkryli całą serię unikalnych znalezisk:
Odznaka USS w gazecie z 1916 roku: w szparze drewnianej belki na antresoli znaleziono zwiniętą w ówczesną prasę odznakę ukraińskiego strzelca siczowego. Prawdopodobnie żołnierz ukrywał się tu podczas pacyfikacji.

Podziemne schronienie: w piwnicy odkryto zakątek, gdzie podczas II wojny światowej ukrywała się przed obławami żydowska rodzina (obecnie wiadomo, że ich potomkowie mieszkają w Izraelu).
Znamię mistrza: na nadprożu jednego z portali znaleziono gmerk – podpis rzeźbiarza z XV wieku. Dla Lwowa jest to pierwsze podobne znalezisko z tego okresu.
Ślad florencki: kapitele kolumn międzyokiennych na pierwszym piętrze i belkowanie z groteskowym maskaronem nie mają odpowiedników we Lwowie, ale są bardzo podobne do zdobień pałaców Florencji.
Antyczny hipokaust i królewskie piece
Prawdziwym odkryciem dla naukowców okazała się zachowana podłoga z XV wieku ze specjalnymi otworami na ciepłe powietrze – jest to element antycznego systemu ogrzewania (hipokaust).
Renowatorzy odkryli również ceramiczne kafle z dawnego gotyckiego pieca. Są na nich przedstawione herby Królestwa Prus, Chełmszczyzny, sceny biblijne i portret króla Zygmunta I Starego.

Podobne wyroby eksponowane są na Wawelu w Krakowie, jednak lwowskie kafle są terakotowe (gliniane), a nie szkliwione. Świadczy to o tym, że zostały wykonane przez miejscowych rzemieślników w formie sprowadzonej z Polski.

Meluzyna i technologia „transferu”
Zespół renowatorów KARP Restorer pod kierownictwem Wasyla Karpowa przeprowadził skomplikowane prace konserwatorskie. Na drugim piętrze odkryto rzadkie malowidła ścienne z miejskimi pejzażami i klasycystyczną rozetę.
Aby dostać się do pierwotnych renesansowych belek z 1654 roku, późniejszą warstwę malowideł ostrożnie oddzielono i przeniesiono na nową ruchomą podstawę za pomocą włoskiej technologii stacco / strappo. Ponadto renowatorzy odkryli kolumnę z XVII wieku, na której zachował się kolorowy wizerunek Meluzyny – mitycznej nimfy wód słodkich.

Jak dostać się na wycieczkę
Wspólnie z biurem deweloperskim „Budynki i ludzie” w przyszłości planują tu stworzyć otwartą przestrzeń kulturalną, lapidarium i interaktywną trasę cyfrową. A póki co lwowianie mają okazję zobaczyć wszystko na własne oczy podczas ekskluzywnych pokazów.
Kiedy: 11–12 września, w godzinach 12:00–13:30.
Przewodnik: Ołeksij Kuryłyszyn, współzałożyciel biura „Budynki i ludzie” i inicjator odnowy zabytku.
Wstęp: bezpłatny, ale za obowiązkową wcześniejszą rejestracją.
Formularz rejestracyjny na wydarzenia Dni Dziedzictwa Europejskiego będzie dostępny na początku września.
Czytaj również: Zdemontował ściany nośne w zabytku: sąd zmusza lwowianina do przywrócenia stanu poprzedniego
Przypomnijmy, że na elewacji kamienicy pod specjalnym oświetleniem do dziś można dostrzec ślady utraconych rozet i metopów, które zdemontowano podczas przebudowy w XVIII wieku. Na jednej z centralnych belek stropowych zachowała się stara łacińska modlitwa-amulet „BENEDIK DOMINE … HABITATIONEM ISTAM” („Błogosław, Panie, to mieszkanie”), a część restauratorów i specjalistów, którzy badali budynek, obecnie z bronią w ręku broni Ukrainy w szeregach Sił Zbrojnych Ukrainy.




