Ukraińskie drony dalekiego zasięgu skutecznie uderzyły w rafinerię ropy naftowej w obwodzie moskiewskim Federacji Rosyjskiej. Obiekt znajduje się około 500 kilometrów od granicy państwowej Ukrainy. Informacja o udanym ataku została oficjalnie potwierdzona przez Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
"Daleki zasięg Ukraińców tym razem poczuli w obwodzie moskiewskim. Dotknięto rafinerię ropy naftowej w odległości 500 kilometrów. Dziękuję żołnierzom SBU, SBS, SSO, HUR, wojsk rakietowych za skuteczną pracę. Rosję należy zmusić do zakończenia wojny przeciwko naszemu narodowi. A ukraińska broń dalekiego zasięgu jest jedną z ważnych składowych takiego przymusu" – podkreślił szef państwa.
Dodał również, że ten atak jest sprawiedliwą odpowiedzią na rosyjskie ostrzały i przedłużanie wojny przez Kreml.
Obecnie szczegółowe skutki trafienia i rozmiary zniszczeń w przedsiębiorstwie są ustalane.
Czytaj również: Ponad 70 dyplomatów odwiedziło Ławrę Peczerską po ataku rosyjskiego drona.
Przypominamy, Ukraińskie Siły Obrony systematycznie przeprowadzają ataki na rosyjską infrastrukturę naftową, która zaopatruje w paliwo armię okupantów. W szczególności niedawno pod uderzeniem dronów znalazło się przedsiębiorstwo petrochemiczne "Tolitkauczyk" w obwodzie samarskim i Nowokujbyszewska Rafineria Ropy Naftowej. Ponadto, wcześniej udane ataki przeprowadzono na duże rafinerie ropy naftowej w Riazaniu, Wołgogradzie, Syzranie, a także morski terminal naftowy w Ust-Łudze pod Petersburgiem. Według międzynarodowych analityków, te ataki już wyłączyły znaczną część mocy przerobowych rosyjskiej ropy naftowej.






