Szef MSZ Andrij Sybiga uda się do Polski z „kompromisową” propozycją dotyczącą Ukraińskiego Panteonu Narodowego. O tym informuje „Europejska Prawda” powołując się na portal Wirtualna Polska (WP).
Wizyta odbędzie się po tym, jak dziś, 1 lipca, Rada Najwyższa Ukrainy poparła ustawę o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego.
Postać kompromisowa: generał Marko Bezruczko
Według informacji dziennikarzy, Sybiga w Warszawie zaproponuje włączenie do przyszłego Panteonu Marko Bezruczko – generała armii Ukraińskiej Republiki Ludowej (URL).
To kompromis, ponieważ Bezruczko jest symbolem wspólnej ukraińsko-polskiej walki przeciwko bolszewikom. W 1920 roku wraz z polskimi siłami wyzwalał Kijów i skutecznie bronił Zamościa przed wojskami radzieckimi.
Postać generała jest dobrze znana w sąsiednim kraju: jego imieniem nazwano już skwer w warszawskiej dzielnicy Wola oraz rondo we Wrocławiu.
Reakcja Warszawy: powściągliwość i obawy
Mimo pozytywnego kontekstu postaci Bezruczki, w polskich kręgach dyplomatycznych propozycję odbiera się jako „pożądaną”, ale nie gwarantującą realnych zmian w trudnych historycznych dyskusjach między krajami.
Źródła publikacji zaznaczają, że strona polska obawia się potencjalnej eskalacji i tego, że później do Panteonu mogą zostać zaproponowane postaci, które irytują Warszawę.
Jednocześnie rząd Polski nie planuje gwałtownych ruchów. Warszawa czeka na ostateczne sformułowanie projektu i oficjalne ogłoszenie wszystkich imion.
„Ukraina ma suwerenność i wolność podejmowania decyzji, ale pojawia się pytanie, czy te decyzje są słuszne” — skomentował przyjęcie ustawy prezydencki minister w KPRP Zbigniew Bogucki.
Co mówi Kancelaria Prezydenta Ukrainy
KP już zareagowała na publikację WP. Doradca szefa państwa Dmytro Łytwyn nazwał pomysł dotyczący Marka Bezruczki „niezłym”. Podkreślił jednak, że ostateczne słowo nie będzie należało do ministra spraw zagranicznych: zgodnie z przyjętą ustawą, decyzję będzie podejmował specjalny kolegialny organ. Każde konkretne nazwisko proponowane do uhonorowania w Panteonie będzie zatwierdzane osobnym głosowaniem przez Radę Najwyższą Ukrainy większością głosów.
Czytaj także: W Czechach wyjaśniono, dlaczego nie pozbawią Zełenskiego państwowego odznaczenia.
Przypomnijmy, prezydent Wołodymyr Zełenski wniósł do Rady Najwyższej projekt ustawy „O Ukraińskim Narodowym Panteonie”, aby uczcić najwybitniejszych przedstawicieli narodu ukraińskiego.
„Imiona wszystkich bohaterów, którzy w różnych stuleciach i epokach walczyli dla Ukrainy, inspirowali Ukrainę, zostaną połączone i na zawsze wpisane w naszą historię. […] Kiedy nikt i nigdy nie będzie nakazywał, jak mamy żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i kogo czcić jako bohaterów” — zaznaczył Wołodymyr Zełenski.
Stanowisko to poparł także szef Kancelarii Prezydenta Kyryło Budanow, podkreślając, że „nikt już nigdy nie będzie dyktował Ukraińcom, kogo czcić jako bohaterów, jakie święta obchodzić czy jaką historię studiować”.
Jednocześnie inicjatywa wywołała ostrą reakcję w Warszawie. Rzecznik prezydenta Polski Rafał Leśkiewicz oświadczył, że jego kraj postrzega utworzenie Panteonu jako kolejny etap działań o charakterze eskalacyjnym. Niezadowolenie strony polskiej jest również związane z niedawnym nadaniem jednemu z pododdziałów SSO nazwy „imienia Bohaterów UPA”.






