W ciągu dnia 24 lipca rosyjska armia przeprowadziła zmasowany atak rakietowy na poligon w obwodzie kijowskim, gdzie odbywała się wystawa uzbrojenia. O ataku i jego skutkach poinformowali weteran wojenny i założyciel firmy produkującej produkty obronne First Contact Wałerij Borowyk, a także Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Szczegóły ataku i pierwsze oficjalne dane o ofiarach
Na antenie"Apostrof" Wałerij Borowyk zaznaczył, że rosyjski atak prawdopodobnie był skierowany właśnie na wystawę:
"Nie sądzę,bym mógł teraz wszystko opowiedzieć, ale był to bardzo poważny atak na jeden z poligonów, gdzie odbywała się wystawa uzbrojenia. Myślę, że oficjalne komunikaty pojawią się później. Najprawdopodobniej atak został przeprowadzony właśnie w związku z tym wydarzeniem", — powiedział Borowyk.
Nie ujawnił konkretnego miejsca ataku ani innych szczegółów. Jednocześnie Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził fakt ostrzału i poinformował o zmarłych i rannych.
"Na miejscu akcji ratunkowej na Kijowszczyźnie po rosyjskim ataku rakietowym trwa akcja ratunkowa. Na chwilę obecną wiadomo o kilkudziesięciu rannych. Wiadomo również, że niestety sześć osób zginęło. Moje kondolencje dla rodzin i bliskich. Nadal ustalane są wszystkie okoliczności i losy ludzi. Na miejscu pracują wszystkie niezbędne służby", — podkreślił Prezydent.
Reakcja i kontekst wydarzenia
W sieci pojawiła się informacja, że ogłoszenie o przeprowadzeniu wystawy uzbrojenia na poligonie było dostępne publicznie w Internecie.
Po ataku doradca prezydenta ds. rozwoju kierunków technologicznych obronności Serhij Beskrestnow (Flash) opublikował komentarz w mediach społecznościowych:
"Przyjaciele, dziękuję, ze mną wszystko w porządku. Zespół żyje", — powiedział.
Z kolei były doradca ministra obronności Serhij Sternenko oświadczył, że wcześniejsze tragedie, w tym w teatrze dramatycznym w Czernihowie w 2023 roku, gdzie rakiety "Iskander" trafiły podczas wystawy, nie stały się lekcją.
"U Rosjan doskonale działa nie tylko wywiad z drona. Mają oni możliwość robienia zdjęć satelitarnych naszego terytorium, mają liczną agenturę i czytają media społecznościowe i czaty", — dodał Sternenko.
Wcześniej w Kijowie ogłoszono alarm powietrzny, burmistrz Kijowa Witalij Kliczko poinformował o wezwaniu medyków w rejonie Swiatoszyńskim.



