Prezydent polskiego Wrocławia Jacek Sutryk oświadczył, że miasto nie będzie tolerować przemocy, której znamiona nosi ksenofobia lub nienawiść narodowościowa. Tak zareagował na informacje o brutalnych atakach związanych z uprzedzeniami dotyczącymi pochodzenia ludzi. O tym on poinformował na swojej stronie na Facebooku.
Na razie nie napisał o konkretnym przykładzie ani o tym, że chodzi właśnie o Ukraińców. Jego oświadczenie pojawiło się jednak wkrótce po tym, jak pojawiły się informacje o brutalnym ataku na młodą ukraińską parę rzekomo z powodu akcentu.
Nie popiera on absolutnie żadnych przejawów przemocy motywowanej nienawiścią, ksenofobią lub uprzedzeniami narodowościowymi i potępia je.
Zaznaczył również, że nie jest to „odosobniony incydent”, ale „niepokojący sygnał, na który społeczność Wrocławia musi zareagować z całą stanowczością”.
Czytaj także: We Lwowie po raz pierwszy wyjaśniono, jak zwracane będą obrazy, które chcą pozostać w Polsce
Prezydent Wrocławia zaapelował do mieszkańców, aby nie byli obojętni na dyskryminację i przemoc.
Wyraził kondolencje i wsparcie dla ofiar, a także wyraził nadzieję, że sprawcy zostaną zatrzymani.
Osobno zwrócił się do wszystkich polityków i działaczy społecznych, podkreślając, że publiczna retoryka dzieląca ludzi na „obcych” czy „gorszych” może prowadzić do realnej przemocy.
Przypomnijmy, że w Polsce doszło do kolejnego ataku na obywateli Ukrainy ze względu na narodowość. We Wrocławiu nieznani sprawcy pobili młodą parę – dziewczynę Nastię i jej chłopaka Maksyma. Matka dziewczyny stwierdziła, że napastnicy agresywnie zareagowali na ukraiński język i akcent.





