Akcję poszukiwawczo-ratowniczą po rosyjskim ataku rakietowym na Lwów z 30 lipca już zakończono. Poinformował o tym szef Lwowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Maksym Kozycki.
Czytaj również: Okazało się, kim jest ofiara śmiertelna rosyjskiego ostrzału Lwowa
Podkreślił również, że każdy alarm przeciwlotniczy to realne zagrożenie, którego nie należy lekceważyć.
Przypomnijmy, w wyniku ataku rakietowego na Lwów 30 lipca ucierpiało 38 osób, zginął jeden mężczyzna. W szpitalach Lwowa na poranek 31 lipca przebywało osiem osób.
Podczas ataku odnotowano trafienia w budynki mieszkalne przy ulicach Wyhowskiego i Patona.





