Pociągi z Warszawy, Krakowa i Wiednia będą mogły podjeżdżać bezpośrednio pod perony Głównego Dworca Kolejowego we Lwowie, a w przyszłości – do Bruchnicz. O tym „Twojemu miastu„ opowiedział dyrektor Departamentu Strategii i Transformacji АТ „Ukrzaliznycia” Ołeh Jakowenko.
Chodzi o budowę europejskiego toru o standardzie 1435 mm od polskiej granicy przez stację „Mostyska-2” do Skniłowa. Pierwszy etap o długości prawie 80 kilometrów planuje się rozpocząć w pierwszym kwartale 2027 roku.
Czytaj także: 4 km drogi „budują” 15 lat. We Lwowie wykupiono wszystkie działki potrzebne do przedłużenia jednej z ulic
Obecnie na stacji Mostyska stykają się dwa systemy kolejowe – ukraiński szeroki tor i europejski tor o szerokości 1435 mm. Ze względu na różną szerokość torów pociągi muszą wymieniać koła, co może zająć kilka godzin.
UE już przeznaczyła na budowę odcinka od Mostysk do Skniłowa grant w wysokości 76 mln euro. Całkowity koszt projektu wynosi około 190 mln euro. Projekt przeszedł już państwową ekspertyzę.
Ołeh Jakowenko opowiedział także o budowie kolejnego europejskiego toru, który połączy Lwów, Rawę Ruską i Bruchnicze.
Przypomnijmy, że pierwszy europejski tor na Ukrainie otwarto między Czopem a Użhorodem. Jego długość – 22 kilometry. W przyszłości planuje się dalszą rozbudowę europejskiego toru.






