W wyniku ostrzału zginęło 12-letnie dziecko, co najmniej 10 osób zostało rannych, w tym medycy. O tym poinformował mer Kijowa Witalij Kliczko.
W Kijowie podczas alarmu powietrznego rozległy się wybuchy — siły obrony powietrznej pracują nad celami. Jednocześnie w różnych dzielnicach miasta odnotowano skutki ataku, w tym trafienia i upadki odłamków.
W dzielnicy podilskiej odłamki uderzyły w budynek niemieszkalny, a także uszkodziły zabudowę mieszkaniową. W szczególności odłamki rakiety uderzyły w szóste piętro 16-piętrowego budynku — pożar nie wybuchł.
Jednocześnie pod innym adresem wybuchł pożar na parterze budynku mieszkalnego. Ponadto w dzielnicy odnotowano zniszczenie parteru prywatnego domu mieszkalnego — spod gruzów ratownicy wydobyli dziecko i kobietę, przekazano ich medykom. Poszkodowanym udzielana jest niezbędna pomoc.
W dzielnicy obołońskiej odnotowano upadek odłamków, wstępnie rakiety. Tam wybuchł duży pożar w zabudowie niemieszkalnej — zapaliły się również samochody. Wiadomo o czterech rannych medykach, którzy przybyli na wezwanie.
W dzielnicy szewczenkiwskiej medycy również wyjeżdżali na wezwania — zespoły ratownictwa medycznego pracują na miejscu.
Według wstępnych informacji w dzielnicy podilskiej w wyniku ataku zginęło 12-letnie dziecko. Łącznie na ten moment wiadomo o co najmniej 10 poszkodowanych, w tym kilku medykach. Zgłoszenia do służb ratunkowych wciąż napływają.
Władze miasta apelują do mieszkańców o pozostanie w schronach — atak na stolicę trwa.





