"Polska wykonała większość pracy". MSZ Polski stwierdziło, że Ukraina jest dopiero na początku refleksji nad odpowiedzialnością za wydarzenia historyczne
Sikorski stwierdził, że „pojednanie jest możliwe tylko na podstawie prawdy i pod warunkiem, że każdy naród przeprowadzi refleksję nad własną historią”.
Міністр закордонних справ Польщі Радослав Сікорський / фото: Wojciech Olkusnik/East News
Міністр закордонних справ Польщі Радослав Сікорський / фото: Wojciech Olkusnik/East News

13 lipca, 16:28

Minister Spraw Zagranicznych Polski Radosław Sikorski oświadczył, że jego kraj wykonał już „większość pracy” nad refleksją nad własną historią, a odpowiedzialność Polski za wydarzenia historyczne poddają w wątpliwość jedynie „marginesowe kręgi”. Oświadczył to przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej w Brukseli, informuje „LIGA.net".

"Uważam, że Polska wykonała większość tej pracy i tylko marginesowe kręgi podają teraz w wątpliwość winę. Ukraina natomiast wydaje się być dopiero na początku tego procesu", powiedział minister.

Uważa, że istota Europy polega na wyborze bycia w jednej rodzinie, aby podobne okrucieństwa nie powtórzyły się w przyszłości. A decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i jego odmowa wycofania się z tych decyzji, zdaniem polskiego ministra, „nie przyczyniły się do poprawy stosunków dwustronnych”. 

Sikorski dodał również, że projekt europejski opiera się na pojednaniu w świetle okrucieństw przeszłości, ale „pojednanie jest możliwe tylko na podstawie prawdy i pod warunkiem, że każdy naród przeprowadzi refleksję nad własną historią”.

Czytaj także: Nie tylko Wołyń. Historycy ustalili, że w tamtych czasach zginęło 30 tysięcy Ukraińców

Przypomnijmy, że 19 czerwca prezydent Polski Andrzej Duda podjął decyzję o pozbawieniu Zełenskiego Orderu Orła Białego, co wywołało debatę polityczną i szereg wzajemnych oświadczeń między Kijowem a Warszawą. Stało się tak z powodu nadania jednej z ukraińskich jednostek nazwy Bohaterów UPA.

Później o odmowie otrzymania polskich orderów poinformował szef Kancelarii Prezydenta Kyryło Budanow oraz trzeci prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko.

Nawiasem mówiąc, wcześniej minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiga podczas spotkania w Warszawie z szefem MSZ Polski Radosławem Sikorskim zaproponował polskiej stronie pakiet antykryzysowych kroków w celu przezwyciężenia historycznych sporów między dwoma państwami.

Jednak po tym premier Polski Donald Tusk oświadczył, że oczekuje od Ukrainy „pierwszego kroku” i „wyraźnego sygnału” w celu zmniejszenia napięcia w stosunkach dwustronnych. Wtedy Tusk poinformował, że otrzymał list od trzeciego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki z apelem o wspólne prace nad refleksją nad trudnymi stronami historii i o niedopuszczenie, aby przeszłość definiowała przyszłość ukraińsko-polskich relacji.

Na Ukrainie od razu informowano, że nie rozważali opcji zmiany nazwy jednostki.

Subskrybuj nasze media społecznościowe

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami i ekskluzywnymi treściami. Śledź nas w mediach społecznościowych.

Powiązane wiadomości

Stworzone przy wsparciu:

Robert Bosch Stiftung Logo

Opracowane:

Levprograming

W przypadku pełnego lub częściowego wykorzystania informacji, link do strony tvoemisto.tv jest obowiązkowy. Odpowiedzialność za prawdziwość faktów, cytatów, nazw własnych i innych informacji ponoszą autorzy publikacji, a w przypadku informacji reklamowych – reklamodawcy. Opinia redakcyjna może nie być zgodna z opinią autorów.

© 2026 "Twoje miasto"