W nocy z 30 na 31 lipca wojska rosyjskie przeprowadziły kolejny atak na Kijów i obwód kijowski. Poinformowała o tym Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.
Skutki uderzeń i upadku szczątków w stolicy i na przedmieściach
W Kijowie seria wybuchów rozległa się w kilku dzielnicach, gdzie po upadku szczątków i trafieniach wybuchły pożary:
- Dzielnica Śczenosińska: ogień objął spółdzielnię garażową. Podczas gaszenia płomieni strażacy znaleźli ciało zabitego mężczyzny, a kolejnego rannego zabrało pogotowie. Również w tej dzielnicy palił się pusty pięciopiętrowy budynek, którego gaszenie trwało kilka godzin.
- Dzielnica Obołońska: nastąpiło zapalenie pawilonów handlowych bezpośrednio na terenie targowiska. W wyniku pożaru jedna osoba odniosła obrażenia.
Zniszczenia i ofiary zanotowano również na przedmieściach stolicy. Na Kijowszczyźnie obrażenia odniosło łącznie pięć osób, w tym dziecko. Największe zniszczenia poniosła wieś Skibin w rejonie browarskim: tam rosyjskie uderzenie faktycznie zniszczyło dwupiętrowy dom mieszkalny i uszkodziło dwie sąsiednie posesje. Z pod gruzów zniszczonego budynku ratownicy uwolnili trzy osoby i przekazali je pracownikom pogotowia ratunkowego.






