W nocy z 30 na 31 lipca, podczas zmasowanego rosyjskiego ataku na Ukrainę, Polska postawiła siły obrony powietrznej w stan podwyższonej gotowości, podniosła myśliwce i samolot wczesnego ostrzegania. Przyczyną była intensywna aktywność rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu i ruch rakiet w pobliżu polskiej granicy. Poinformowało o tym Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP.
Według „Wirtualna Polska” , rząd Polski wstępnie uważa, że w rejonie wsi Tarnawa-Kolonia mogła spaść rosyjska rakieta.
Polskie wojsko zaznaczyło, że radary śledziły co najmniej kilkanaście rakiet, które poruszały się nad zachodnią Ukrainą i mogły stanowić potencjalne zagrożenie dla polskiej przestrzeni powietrznej.
Najbliżej granicy państwowej jeden z obiektów powietrznych zbliżył się o 3:29 (4:29 czasu kijowskiego) – na około pięć kilometrów, po czym zmienił kierunek lotu i skręcił na wschód.
Ponadto, o 3:40 (4:40 czasu kijowskiego) w polskiej przestrzeni powietrznej zarejestrowano niezidentyfikowany obiekt, który poruszał się w kierunku zachodnim. Aby go rozpoznać i ewentualnie przechwycić, w rejon skierowano dyżurnego myśliwca F-16. Już sześć minut później – o 3:46 (4:46 czasu kijowskiego) – obiekt zniknął z radarów, nie doczekawszy się ostatecznej identyfikacji.
Aby zweryfikować informację, w rejon ostatniej zarejestrowanej pozycji wysłano śmigłowiec Mi-24. Jego załoga odkryła prawdopodobne miejsce upadku obiektu na niezabudowanym terenie w pobliżu wsi Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Na miejsce przybyła naziemna grupa poszukiwawczo-ratownicza oraz inne służby specjalistyczne. Trwają tam prace poszukiwawcze i działania zabezpieczające.
Należy zaznaczyć, że Tarnawa-Kolonia znajduje się w odległości około 90-95 km od granicy z Ukrainą.
W tym samym czasie w województwie lubelskim, w tym w Lublinie, rozbrzmiewały syreny alarmu powietrznego. Około 3:50 (4:50 czasu kijowskiego) miejscowi mieszkańcy informowali o wybuchach i publikowali stosowne filmy w mediach społecznościowych. Pisze o tym Wirtualna Polska.
Według publikacji, powołującej się na źródło w polskim rządzie, wstępnie uważa się, że w okolicy wsi Tarnawa-Kolonia mogła spaść rosyjska rakieta. Jednocześnie oględziny znalezionego obiektu trwają, dlatego jego pochodzenie nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone.
Przypomnijmy, około 4:45 30 lipca siły Federacji Rosyjskiej przeprowadziły na Lwów atak rakietowy. Największe zniszczenia poniosły dwa budynki mieszkalne przy ulicach Patona i Wyhowskiego. Według stanu na 8:40, wiadomo o 30 poszkodowanych.






