W nocy z 10 na 11 sierpnia wojska rosyjskie przeprowadziły atak rakietami balistycznymi na Kijów. W stolicy odnotowano trafienia, w wyniku których wybuchły pożary, uszkodzono obiekty infrastruktury i są ranni wśród ludności cywilnej. O tym informuje Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS).
Atak z użyciem broni balistycznej rozpoczął się około 00:30. O 00:55 mer miasta Witalij Kliczko poinformował o wezwaniu brygad medycznych do rejonu szewczenkowskiego, a Kijowska Miejska Administracja Wojskowa (KMWA) zgłosiła pożar magazynów w tym samym rejonie.
Według DSNS, podczas nocnego ostrzału wróg trafił na teren jednego ze szpitali dziecięcych w rejonie szewczenkowskim. W wyniku uderzenia powstały tam dwa kratery, uszkodzono okna i podziemną rurę gazową. Pogotowie gazowe sprawnie zlikwidowało wyciek gazu. Ponieważ personel medyczny i dzieci znajdowali się podczas ataku w schronach, w tej lokalizacji nikt nie został ranny.
Jednocześnie pod innym adresem w rejonie szewczenkowskim odnotowano zniszczenia i rozległy pożar w budynku magazynowym. Strażacy zlokalizowali ogień na powierzchni 1200 metrów kwadratowych. Podczas likwidacji skutków zdarzenia ratownicy znaleźli jedną osobę ranną i przekazali ją medykom.





