O pobiciu w TCK w Kijowie poinformował były więzień Kremla Wołodymyr Bałuch. Tam zaprzeczają użyciu siły
Podczas gdy deputowani informują o znęcaniu się nad byłym więźniem Kremla, TCK zaprzecza użyciu siły.
Hero Image

20 marca, 22:21

W Kijowie funkcjonariusze policji rozpoczęli weryfikację informacji o rzekomym pobiciu weterana i działacza społecznego Wołodymyra Bałucha w siedzibie rejonowego terytorialnego centrum rekrutacji i wsparcia społecznego (TCK i SP). O tym poinformowała policja Kijowa.

Według informacji kijowskiej policji, weteran złożył zawiadomienie o pobiciu bezpośrednio w siedzibie TCK dzielnicy Szewczenkiwskiej. Obecnie mężczyzna przebywa w szpitalu. W celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności i przyjęcia oficjalnego oświadczenia do placówki medycznej skierowano grupę śledczo-operacyjną.

Deputowana ludowa Sofija Fedyna poinformowała, że mowa o Wołodymyrze Bałuchu — byłym więźniu politycznym, którego Rosja nielegalnie przetrzymywała przez trzy lata. Według jej słów Bałuch posiada II grupę niepełnosprawności z powodu metalowej płytki w czaszce. Deputowana, powołując się na Romana Czerwińskiego, zaznaczyła, że aktywista został zatrzymany 19 marca o godzinie 14:00, aby uniemożliwić mu udział w roli obserwatora w rozprawie sądowej.

Deputowany Wołodymyr Arjew dodał, że przyczyną zatrzymania była rzekomo „niewłaściwie udokumentowana” niepełnosprawność. Według jego danych Bałuch był bity po głowie w siedzibie TCK, gdy poprosił o zwrot odebranego telefonu, a następnie przez całą noc trzymano go w kajdankach. Arjew jest przekonany, że incydent nie był przypadkowy i wiąże się z ostrą krytyką władz ze strony aktywisty.

Sam weteran w komentarzu dla „Suspilne Krym” oświadczył o obrażeniach, zaznaczając, że ma stłuczenia klatki piersiowej i ramienia. Opowiedział, że najpierw przyjechał do komisariatu w dzielnicy Peczerskiej złożyć wyjaśnienia w sprawie rzekomych wulgaryzmów pod adresem prokuratora w sprawie Czerwińskiego.

„Przyjechałem, złożyłem wyjaśnienia, a potem przy wyjściu, dosłownie dwa metry dalej, stał bus — wepchnięto mnie do niego i zawieziono do TCK, mówiąc, że rzekomo jestem poszukiwany. Wszyscy byli w mundurach wojskowych, ale nikt nie podał nazwisk ani nie okazał dokumentów” — opowiedział Bałuch.

Stanowisko Kijowskiego TCK


W stołecznym TCK potwierdzono fakt doprowadzenia Bałucha do siedziby centrum z powodu naruszenia zasad ewidencji wojskowej. Twierdzą tam, że w rejestrach brakowało informacji o jego pobycie w niewoli, a rzekomo nie posiadał on prawa do odroczenia, dlatego skierowano go na wojskową komisję lekarską (WLK).

Później informacja o niepełnosprawności została jednak pobrana z innych rejestrów, niemniej TCK podkreśliło, że Bałuch nie dopełnił formalności związanych z odroczeniem w należyty sposób. Wręczono mu wezwanie z wymogiem aktualizacji danych i zwolniono. Wojskowi kategorycznie zaprzeczają oskarżeniom o pobicie czy użycie kajdanek, zapewniając, że od samego zatrzymanego nie wpłynęły żadne skargi.

Kim jest Wołodymyr Bałuch


Wołodymyr Hryhorowycz Bałuch to znany krymski aktywista. Po okupacji półwyspu w 2014 roku otwarcie demonstrował proukraińską postawę, wywieszając flagę Ukrainy nad swoim domem we wsi Serebrianka. W 2016 roku został aresztowany przez władze okupacyjne na podstawie sfabrykowanej sprawy. Po prawie trzech latach więzienia wrócił do domu we wrześniu 2019 roku podczas wymiany jeńców. Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Wołodymyr Bałuch wstąpił w szeregi Obrony Terytorialnej Sił Zbrojnych Ukrainy.


Aby otrzymywać aktualne wiadomości z Kijowa, zasubskrybuj nasz Facebook.

„Twoje Miasto. Kijów” – nowoczesne, niezależne media europejskiej stolicy. Piszemy o kulturze miejskiej, urbanistyce, infrastrukturze, biznesie oraz ludziach, którzy zmieniają miasto na lepsze.

Subskrybuj nasze media społecznościowe

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami i ekskluzywnymi treściami. Śledź nas w mediach społecznościowych.

Komentarze

Brak komentarzy

Stworzone przy wsparciu:

Bosch Stiftung Logo

Opracowane:

Levprograming

W przypadku pełnego lub częściowego wykorzystania informacji, link do strony tvoemisto.tv jest obowiązkowy. Odpowiedzialność za prawdziwość faktów, cytatów, nazw własnych i innych informacji ponoszą autorzy publikacji, a w przypadku informacji reklamowych – reklamodawcy. Opinia redakcyjna może nie być zgodna z opinią autorów.

© 2026 "Twoje miasto"