Podczas likwidacji skutków rosyjskiego ataku w zrujnowanym Narodowym Muzeum „Czarnobyl” na Podolu pracownikom udało się uratować część eksponatów, a na dachu budynku znaleziono rosyjską rakietę. Pomimo tego, że placówka poniosła katastrofalne zniszczenia, muzealnicy i służby komunalne kontynuują nieprzerwane rozbieranie gruzów budowli. O tym poinformowali w Narodowym Muzeum „Czarnobyl”.
Straty kolekcji i ratunek unikalnych artefaktów
Trzeciego dnia po ostrzale, pod tonami betonu, muzealnicy odnaleźli 30 ocalałych artefaktów, a prace poszukiwawcze trwają do dziś. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, muzeum straciło w wyniku ostrzału około 40% swojej kolekcji.
Czytaj również: „Łukjanówka pachnie spalenizną, ale wciąż żyje”. Reportaż z dzielnicy, która przeżyła jeden z najstraszniejszych ataków na Kijów
Jednak najcenniejsze rzeczy udało się zachować, w tym:
- unikalny obraz światowej sławy artystki Marii Prymaczenko;
- sztandar Ukrainy, który podniesiono nad wyzwoloną w 2022 roku Czarnobylską Elektrownią Jądrową;
- przedmioty z bezpiecznych wewnętrznych magazynów depozytowych placówki.
Czytaj również: Kijowianie domagają się odbudowy Targu Łukjanowskiego po zmasowanym ostrzale
Znaleźć je ocalałe pod tonami betonu to kolosalne osiągnięcie, nasze wielkie wspólne zwycięstwo nad zniszczeniem. Każda podniesiona z pyłu pamiątka jest niczym haust świeżego powietrza dla całego muzeum – dzielą się emocjami pracownicy placówki kulturalnej.

Praca saperów i bezpieczeństwo na Podole
Jednocześnie na dachu muzeum pracownicy komunalni i ratownicy znaleźli duży fragment rosyjskiej rakiety, która bezpośrednio uderzyła w budynek. Obok historycznych skarbów specjaliści wywieźli kawałki metalu, które staną się kolejnym materialnym dowodem w śledztwie dotyczącym zbrodni wojennych kraju-agresora.
Obecnie teren wokół uszkodzonego muzeum jest już całkowicie otwarty dla pieszych i swobodnego przejazdu pojazdów. Jednak służby miejskie zaznaczają, że najbardziej niebezpieczne obszary w pobliżu uszkodzonych konstrukcji budynku nadal pozostają szczelnie ogrodzone dla bezpieczeństwa kijowian.
Zespół placówki kontynuuje przesiewanie gruzów centymetr po centymetrze, deklarując, że ukraińskiej kultury nie da się rozstrzelać ani pogrzebać pod betonem.

Skutki zmasowanego terroru powietrznego
Przypomnijmy, w nocy z 23 na 24 maja rosyjskie wojska przeprowadziły zmasowany atak na Kijów z użyciem 90 rakiet różnych typów, wśród których było 36 balistycznych, a także około 600 dronów uderzeniowych.
Głównymi celami wroga stały się zwykłe budynki mieszkalne, szkoły, obiekty zaopatrzenia w wodę, jeden z najstarszych targów spożywczych stolicy, a także budynki sieci transportu, w tym przedsionki stacji metra „Łukjanowska” i „Chreszczatyk”.
Czytaj również: W stolicy w wyniku wrogiego ataku uszkodzono obiekty infrastruktury transportowej
Szczególne, ogromne zniszczenia dotknęły dziedzictwo historyczne miasta w centrum i na Podolu. Podmuchy eksplozji uszkodziły budynek Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Narodowe Muzeum Sztuki i biuro niemieckiego medium ARD.
Czytaj również: Nocny atak na Kijów: zniszczono muzeum „Czarnobyl”, uszkodzono MSZ i zabytki historyczne
Praktycznie całkowicie zrujnowano Narodowe Muzeum „Czarnobyl”, które dopiero pod koniec kwietnia 2026 roku zakończyło szeroko zakrojoną renowację na 40. rocznicę tragedii w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej, odnawiając unikalną strażnicę pożarną z 1910 roku.






