Niemiecki kanclerz Friedrich Merz oświadczył, że Rosja nie zdoła zwyciężyć w wojnie przeciwko Ukrainie drogą militarną, i wezwał sojuszników do kontynuowania wsparcia dla Kijowa. Powiedział to przed rozpoczęciem drugiego dnia szczytu NATO w Ankarze, donosi „Süddeutsche Zeitung„.
Według kanclerza, kraje partnerskie będą nadal udzielać Ukrainie pomocy w wojnie przeciwko Rosji.
Wcześniej Merz oświadczył, że Ukraina znajduje się obecnie w nowej, silniejszej pozycji na polu bitwy, dlatego Rosja powinna rozpocząć negocjacje w sprawie zamrożenia linii frontu.
Kanclerz poinformował również, że Niemcy na szczycie NATO będą opowiadać się za nowymi zobowiązaniami partnerów europejskich w zakresie wsparcia finansowego dla Ukrainy.
Czytaj również: Atak Rosji na Polskę. Polskie MSZ odpowiedziało na zaprzeczenia Kremla
Należy dodać, że końcowa deklaracja szczytu NATO w Ankarze 7-8 lipca, według wstępnych informacji, będzie zawierać tezę o tym, że Rosja stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego. Kraje Sojuszu zamierzają również potwierdzić dalsze wsparcie wojskowe dla Ukrainy.
Dzień wcześniej prezydent Finlandii Alexander Stubb oświadczyłże NATO potrzebuje Ukrainy tak samo, jak Ukraina potrzebuje Sojuszu.






