We Lwowie i obwodzie w ostatnich dniach w powietrzu aktywnie krąży puch i kwiaty, które wiatr roznosi po mieście i parkach. Dla jednych to atmosferyczny obraz późnej wiosny, a dla alergików – okres ciągłego kichania, łzawienia i zatkanego nosa.
Koniec maja to początek aktywności sezonowych alergii. Zwłaszcza teraz, gdy we Lwowie i obwodzie utrzymuje się wietrzna pogoda: pyłek roślin wraz z puchem szybko rozprzestrzenia się w powietrzu i coraz bardziej dokucza osobom z nadwrażliwością.
Asystentka Katedry Immunologii Klinicznej i Alergologii Lwowskiego Narodowego Uniwersytetu Medycznego im. Danyły Halickiego, praktykująca alergolog Roksolana Hołowyn wyjaśnia:
Pod koniec maja rozpoczyna się sezon kwitnienia traw i zbóż. Jednym z najczęstszych alergenów, według medyków, jest tymotka, której szczyt kwitnienia przypada na czerwiec-lipiec. A już pod koniec lata i jesienią zaczynają kwitnąć ambrozja i bylica – chwasty, które uważa się za jedne z najagresywniejszych alergenów.
Objawy sezonowej alergii często przypominają przeziębienie: zatkany nos, wodnisty katar, kichanie. Jednak jest charakterystyczna różnica – swędzenie oczu i nosa.
U części osób alergia może objawiać się kaszlem, świszczącym oddechem, a nawet nasileniem objawów astmy. Medycy podkreślają: jeśli alergii się nie leczy, zapalenie stopniowo przenosi się z górnych dróg oddechowych na oskrzela.
Według alergolog, samoleczenie w takich przypadkach może być niebezpieczne. Ludzie często kupują w aptece jakiekolwiek tabletki czy krople "na alergię", jednak to często tylko pogarsza sytuację.
To samo dotyczy kropli obkurczających naczynia do nosa, które przy długotrwałym stosowaniu mogą wywołać polekowy nieżyt nosa i uzależnienie.
Jedną z najskuteczniejszych metod leczenia sezonowej alergii lekarze nazywają immunoterapię alergenowo-swoistą (ASIT). Po badaniu lekarze określają, na jaki konkretnie alergen pacjent jest wrażliwy i stopniowo "przyzwyczajają" organizm do niego. Pomaga to nie tylko zmniejszyć objawy, ale w niektórych przypadkach całkowicie usunąć przejawy alergii i zapobiec rozwojowi astmy. Taką terapię zazwyczaj przeprowadza się zimą, kiedy w powietrzu nie ma już pyłków roślin.
Intensywność objawów również bardzo zależy od pogody. W słoneczne i wietrzne dni pyłek może przenosić się na dziesiątki, a nawet setki kilometrów.
W okresie aktywnego kwitnienia alergolodzy radzą po spacerach płukać nos roztworami soli, myć ręce i twarz, w wietrzne dni nosić okulary przeciwsłoneczne, a po powrocie do domu – zmieniać ubranie i brać prysznic. Warto również regularnie czyścić moskitiery w oknach i unikać długiego przebywania wśród traw w okresie szczytowego kwitnienia.
Przypomnijmy, według danych Ministerstwa Zdrowia Ukrainy, około co piąty Ukrainiec cierpi na alergię. A według informacji Światowej Organizacji Zdrowia, na świecie alergie występują u 20 do 40% ludzi.






