Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy ostro zareagowało na oświadczenie UNESCO dotyczące skutków ostrzału Ławry Peczerskiej, ponieważ w komunikacie organizacji nie zaznaczono, że zniszczenia świętego miejsca spowodował właśnie rosyjski atak. O tym oświadczył rzecznik MSZ Gieorgij Tichij.
Krytyka stanowiska międzynarodowej organizacji
Według rzecznika MSZ, stanowisko organizacji, która unika bezpośredniego wskazania Rosyjskiej Federacji jako sprawcy, jest absurdalne.
„Organizacja odpowiedzialna za ochronę dziedzictwa kulturowego nie potrafi nawet jasno powiedzieć, przed kim należy jej bronić. Dlaczego tak trudno nazwać to rosyjskim uderzeniem?” – podkreślił Gieorgij Tichij.
Rzecznik MSZ ocenił również osobno bieżącą działalność instytucji. Gieorgij Tichij oświadczył, że pod obecnym kierownictwem UNESCO nadal demonstruje słabość i brak przywództwa.
Jego zdaniem, obecnie organizacja pokazuje niezdolność do pełnego wykonywania swojego bezpośredniego mandatu w zakresie ochrony obiektów dziedzictwa kulturowego.
Czytaj także: Rząd przeznaczy środki na odbudowę zniszczonej Ławry Peczerskiej — Zełenski
Skutki ataku z 15 czerwca
W wyniku zmasowanego ataku Federacji Rosyjskiej, który miał miejsce 15 czerwca, w całym Kijowie odnotowano uszkodzenia infrastruktury. Obecnie wiadomo o 5 zabitych i ponad 30 rannych osobach.
Oprócz zabudowy mieszkalnej, podczas nocnego ataku odnotowano zniszczenia i pożary na terenie trzech obiektów dziedzictwa kulturowego stolicy.
W Ławrze Peczerskiej w wyniku ostrzału wybuchło zapalenie, ogień uszkodził dach Soboru UspieńskiegoNa terenie Arsenale Sztuk odnotowano pożar, którego przyczyną, według wstępnych danych, było trafienie drona. Na terenie Kijowskiej Studia Filmowej im. Ołeksandra Dowżenki trafienie doprowadziło do zapalenia i uszkodzenia budynków i obiektów studia. Wfashioned store całkowicie zniszczono największą i najstarszą kolekcję kostiumów na Ukrainie, liczącą około 100 tysięcy kostiumów i 3 miliony sztuk różnego rodzaju odzieży.





