Lider polskiej partii PiS Jarosław Kaczyński oświadczył, że zwróci Ukrainie Order Jarosława Mądrego, a także nazwał mera Lwowa Andrzeja Sadowego „banderowcem”. Powiedział to podczas konferencji prasowej, komentując Konferencję odbudowy Ukrainy, która odbywa się w Gdańsku 25-26 czerwca, podaje Rzeczpospolita.
Według Kaczyńskiego, fakt udziału Andrzeja Sadowego w konferencji uznał za „demonstrację ze strony Ukrainy”.
Polityk poinformował również o zamiarze zwrócenia państwowego odznaczenia otrzymanego od Ukrainy.
Nawiasem mówiąc, Jarosław Kaczyński otrzymał ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego II stopnia 1 czerwca 2022 roku podczas wizyty polskiej delegacji rządowej w Kijowie. Nagrodę wręczył mu Prezydent Wołodymyr Zełenski.
Odznaczenie zostało przyznane za „niezachwianą pomoc zarówno przed rozpoczęciem wojny, jak i po jej rozpoczęciu”, a także jako wyraz wdzięczności „prawdziwym przyjaciołom i braciom Ukrainy”.
Co miał na myśli Kaczyński w kwestii zapłaty polskiej firmie
W marcu 2026 roku Lwów zerwał kontrakt z polską firmą Control Process S.A., która budowała zakład przetwarzania odpadów z powodu, jak twierdzą w mieście, stałego niewykonania umowy: firma nie dostarczyła części sprzętu, nie wykonała przewidzianych prac i blokowała dostęp innym wykonawcom do obiektu.
Pod koniec maja w urzędzie miasta oświadczono, że wykonawca ignoruje przekazanie całej dokumentacji projektowej, ale „w najbliższym czasie” Lwów planował rozpocząć budowę pierwszej kolejki – bloku, który blokowała polska firma.
Jednocześnie w Control Process S.A. zapewniano, że opóźnienia trwają kilka lat wyłącznie z powodu działań Lwowskiej Rady Miejskiej i KP „Zielone Miasto”. Podkreślano, że miasto nie wykonało kluczowych prac przygotowawczych: podłączenia do stacji transformatorowej, budowy dróg, parkingów, obiektów pomocniczych i sieci wodno-kanalizacyjnych. Bez tego zakład, według ich słów, nie mógł uruchomić sprzętu.
Po oświadczeniu o zerwaniu kontraktu przez stronę ukraińską, Polacy twierdzili, że kontrakt nie został zerwany i nadal obowiązuje. W kwietniu informowali, że rzekomo są gotowi zakończyć prace w ciągu najbliższych kilku miesięcy, a zmiana wykonawcy doprowadzi do nowych strat i kolejnych procesów arbitrażowych.
Temat zakładu przetwarzania odpadów we Lwowie to historia faktycznie dziesięcioletnia. Pomimo sporów i przeciągania budowy z różnych przyczyn, główne pytanie pozostaje niezmienione – kiedy Lwów wreszcie będzie miał swój zakład, który, nawiasem mówiąc, nie rozwiąże wszystkich problemów z przetwarzaniem różnych odpadów. Czytaj o tym więcej tutaj.
Konflikt z powodu nazwy jednostki
Jarosław Kaczyński oświadczył o rezygnacji z ukraińskiego orderu po tym, jak prezydent Polski pozbawił Zełenskiego najwyższego odznaczenia ich państwa – Orderu Orła Białego – z powodu tego, że nadał jednej z jednostek nazwę "Bohaterów UPA".
Później ukraiński prezydent odesłał nagrodę "Nową pocztą", a ukraińscy urzędnicy i poprzednicy Zełenskiego w geście wsparcia również zaczęli odmawiać tego orderu. W szczególności Wiktor Juszczenko, Petro Poroszenko, Leonid Kuczma, szef Biura Prezydenta Kyryło Budanow i szef MSZ Andrij Sybiga.
Następnie polscy aktywiści ogłosili utworzenie "Społecznego Orderu Przyszłości" dla prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i narodu ukraińskiego.
"Twoje miasto" rozmawiało na temat relacji Ukrainy i Polski oraz jak nam porozumieć się z psychoterapeutą Romanem Keczurem. Więcej tutaj.
Ponadto wcześniej historyk Ihor Hałagida opowiadał "„Twojemu miastu" prawdę i mity o Wołyńskiej tragedii, o 30 tysiącach ukraińskich ofiar tego okresu, z których 20 tysięcy zostało nazwanych z imienia i nazwiska, dlaczego Sahryń ma stać się nowym symbolem Ukraińców, i proponuje konstruktywne podejście w polsko-ukraińskiej dyskusji – nie spierać się, kto zaczął pierwszy i kto jest winien. Czytaj tutaj.






