Mieszkanca Lwowa nazwano w Polsce „banderowcem”, który „nie płaci polskiej firmie”
Polski polityk Jarosław Kaczyński zapowiedział również zwrot ukraińskiego orderu.
Лідер польської партії PiS Ярослав Качинський / Фото: РАР
Лідер польської партії PiS Ярослав Качинський / Фото: РАР

25 czerwca, 14:03

Lider polskiej partii PiS Jarosław Kaczyński oświadczył, że zwróci Ukrainie Order Jarosława Mądrego, a także nazwał mera Lwowa Andrzeja Sadowego „banderowcem”. Powiedział to podczas konferencji prasowej, komentując Konferencję odbudowy Ukrainy, która odbywa się w Gdańsku 25-26 czerwca, podaje Rzeczpospolita.

Według Kaczyńskiego, fakt udziału Andrzeja Sadowego w konferencji uznał za „demonstrację ze strony Ukrainy”.

„Na tej konferencji jest mer Lwowa, już niezależnie od tego, że jest banderowcem, to jeszcze jest człowiekiem, który nie płaci polskiej firmie za wykonaną pracę. Sam fakt jego obecności jest demonstracją ze strony Ukrainy, jak ona postrzega relacje z Polską. Tutaj nie należy mieć złudzeń” – oświadczył.

Polityk poinformował również o zamiarze zwrócenia państwowego odznaczenia otrzymanego od Ukrainy.

„Zwrócę również order o dość wysokiej randze. Order Jarosława Mądrego, czyli ten najwyższy. Nie mam orderu pierwszego stopnia, bo nie jestem prezydentem, mam order drugiego stopnia” – powiedział Kaczyński.

Nawiasem mówiąc, Jarosław Kaczyński otrzymał ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego II stopnia 1 czerwca 2022 roku podczas wizyty polskiej delegacji rządowej w Kijowie. Nagrodę wręczył mu Prezydent Wołodymyr Zełenski.

Odznaczenie zostało przyznane za „niezachwianą pomoc zarówno przed rozpoczęciem wojny, jak i po jej rozpoczęciu”, a także jako wyraz wdzięczności „prawdziwym przyjaciołom i braciom Ukrainy”.

Co miał na myśli Kaczyński w kwestii zapłaty polskiej firmie

W marcu 2026 roku Lwów zerwał kontrakt z polską firmą Control Process S.A., która budowała zakład przetwarzania odpadów z powodu, jak twierdzą w mieście, stałego niewykonania umowy: firma nie dostarczyła części sprzętu, nie wykonała przewidzianych prac i blokowała dostęp innym wykonawcom do obiektu. 

Pod koniec maja w urzędzie miasta oświadczono, że wykonawca ignoruje przekazanie całej dokumentacji projektowej, ale „w najbliższym czasie” Lwów planował rozpocząć budowę pierwszej kolejki – bloku, który blokowała polska firma.

Jednocześnie w Control Process S.A. zapewniano, że opóźnienia trwają kilka lat wyłącznie z powodu działań Lwowskiej Rady Miejskiej i KP „Zielone Miasto”. Podkreślano, że miasto nie wykonało kluczowych prac przygotowawczych: podłączenia do stacji transformatorowej, budowy dróg, parkingów, obiektów pomocniczych i sieci wodno-kanalizacyjnych. Bez tego zakład, według ich słów, nie mógł uruchomić sprzętu.

Po oświadczeniu o zerwaniu kontraktu przez stronę ukraińską, Polacy twierdzili, że kontrakt nie został zerwany i nadal obowiązuje. W kwietniu informowali, że rzekomo są gotowi zakończyć prace w ciągu najbliższych kilku miesięcy, a zmiana wykonawcy doprowadzi do nowych strat i kolejnych procesów arbitrażowych.

Temat zakładu przetwarzania odpadów we Lwowie to historia faktycznie dziesięcioletnia. Pomimo sporów i przeciągania budowy z różnych przyczyn, główne pytanie pozostaje niezmienione – kiedy Lwów wreszcie będzie miał swój zakład, który, nawiasem mówiąc, nie rozwiąże wszystkich problemów z przetwarzaniem różnych odpadów. Czytaj o tym więcej tutaj.

Konflikt z powodu nazwy jednostki

Jarosław Kaczyński oświadczył o rezygnacji z ukraińskiego orderu po tym, jak prezydent Polski pozbawił Zełenskiego najwyższego odznaczenia ich państwa – Orderu Orła Białego – z powodu tego, że nadał jednej z jednostek nazwę "Bohaterów UPA".

Później ukraiński prezydent odesłał nagrodę "Nową pocztą", a ukraińscy urzędnicy i poprzednicy Zełenskiego w geście wsparcia również zaczęli odmawiać tego orderu. W szczególności Wiktor Juszczenko, Petro Poroszenko, Leonid Kuczma, szef Biura Prezydenta Kyryło Budanow i szef MSZ Andrij Sybiga.

Następnie polscy aktywiści ogłosili utworzenie "Społecznego Orderu Przyszłości" dla prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i narodu ukraińskiego.

"Twoje miasto" rozmawiało na temat relacji Ukrainy i Polski oraz jak nam porozumieć się z psychoterapeutą Romanem Keczurem. Więcej tutaj.

Ponadto wcześniej historyk Ihor Hałagida opowiadał "„Twojemu miastu" prawdę i mity o Wołyńskiej tragedii, o 30 tysiącach ukraińskich ofiar tego okresu, z których 20 tysięcy zostało nazwanych z imienia i nazwiska, dlaczego Sahryń ma stać się nowym symbolem Ukraińców, i proponuje konstruktywne podejście w polsko-ukraińskiej dyskusji – nie spierać się, kto zaczął pierwszy i kto jest winien. Czytaj tutaj.


Subskrybuj nasze media społecznościowe

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami i ekskluzywnymi treściami. Śledź nas w mediach społecznościowych.

Powiązane wiadomości

Stworzone przy wsparciu:

Bosch Stiftung Logo

Opracowane:

Levprograming

W przypadku pełnego lub częściowego wykorzystania informacji, link do strony tvoemisto.tv jest obowiązkowy. Odpowiedzialność za prawdziwość faktów, cytatów, nazw własnych i innych informacji ponoszą autorzy publikacji, a w przypadku informacji reklamowych – reklamodawcy. Opinia redakcyjna może nie być zgodna z opinią autorów.

© 2026 "Twoje miasto"