We Lwowie poinformowano o obecnym stanie realizacji budowy spalarni śmieci po tym, jak miasto rozwiązało umowę z polskim wykonawcą. Według szefa LKP "Zełene misto" Ołeksandra Jegorowa, na obiekcie nadal przebywa poprzedni wykonawca Control Process S.A., który ignoruje przekazanie całej dokumentacji projektowej, ale w najbliższym czasie Lwów planuje rozpocząć budowę pierwszej kolejki – bloku, który blokowała polska firma, przekazuje „Twoje miasto„.
Jegorow zaznaczył, że po rozwiązaniu umowy wykonawca, zgodnie z kontraktem, miał przekazać miastu całą dokumentację projektową, ale polska firma ignoruje te żądania.
Czytaj również: Sadowy odpowiedział, co teraz z budową spalarni śmieci we Lwowie
Na pytanie dotyczące terminów realizacji projektu Jegorow odpowiedział, że w najbliższym czasie rozpoczną budowę pierwszej kolejki – tego bloku, który blokował wykonawca.
Ponadto szef LKP "Zełene misto" oświadczył, że pierwsza kolejka budowy potrwa orientacyjnie 8 miesięcy, i pod ten termin "podciągną" drugą kolejkę.
Na ponowne pytanie, kiedy dokładnie we Lwowie dokończą budowę fabryki, mer Lwowa odpowiedział, że może "równie retorycznie zadać wiele pytań", ale "najważniejsze, że prace trwają".
Przypomnijmy, niedawno mer Lwowa Andrij Sadowy informował „Twoje miasto„, że jeden z kluczowych etapów budowy już zakończono: zbudowano halę i dostarczono oraz zainstalowano sprzęt.
Sadowy powiedział, że przetarg na nowego wykonawcę odbył się wcześniej. Wygrała go ukraińska firma, która teraz przystąpi do pracy i zajmie się uruchomieniem sprzętu. O jaką dokładnie firmę chodzi i na jaką kwotę – nie sprecyzował.
Temat spalarni śmieci we Lwowie – to historia faktycznie dziesięciu lat. Pomimo sporów i opóźnień w budowie z różnych przyczyn, główne pytanie pozostaje niezmienione – kiedy Lwów w końcu będzie miał własną fabrykę, która, nawiasem mówiąc, nie rozwiąże wszystkich problemów z recyklingiem różnych odpadów. Czytaj o tym więcej tutaj.






