We Lwowie trwa renowacja XVIII-wiecznych fresków z efektem „otwartego nieba”: co czyni je wyjątkowymi
Restauratorzy odnawiają iluzjonistyczny fresk w kościele św. Archanioła Michała Ukraińskiego Greckokatolickiego Kościoła, stworzony w XVIII wieku przez włoskiego artystę Giuseppe Pedrettiego.
У львівському храмі Святого Архистратига Михаїла УГКЦ відновлюють унікальні фрески
У львівському храмі Святого Архистратига Михаїла УГКЦ відновлюють унікальні фрески

29 maja, 13:33

We Lwowie trwa wielki etap restauracji unikatowego XVIII-wiecznego fresku w kościele św. Archanioła Michała Ukraińskiego Greckokatolickiego Kościoła. Projekt realizuje polski instytut POLONIKA we współpracy z monasterem św. Michała Studyty.

"Twoje miasto" udało się przyjrzeć procesowi odnawiania fresków tuż pod sklepieniem świątyni – tam, gdzie malowidło dosłownie „przemienia” sufit w otwarte niebo.

Freski utrzymujące iluzję nieba

Tuż pod kopułą renowatorka Sołomija Biganycz właśnie kończy dokumentację fotograficzną malowideł w świetle ultrafioletowym. To właśnie ten etap pozwala dostrzec to, co zazwyczaj ukryte przed zwiedzającymi.

„Z dołu tego nie widać, ale można zaobserwować różne ingerencje poprzednich restauratorów tam, gdzie byśmy się nie spodziewali – tłumaczy. – A pod sklepieniem możemy je oglądać z bliska i badać szczegółowo, używając ultrafioletu i innych metod”.

Mowa o malowidłach, które tworzą iluzję otwartego nieba – efekt, który w XVIII wieku wraz z uczniami zrealizował włoski artysta Giuseppe Pedretti.

Z dołu, jak mówią restauratorzy, ta skomplikowana, wielowarstwowa kompozycja wydaje się niemal „lekka”, ale z bliska odsłania zupełnie inną szczegółowość.

„Spójrzcie, jakie oblicza aniołów! Z jaką niesamowitą trójwymiarową precyzją oddane są draperie… wszystkie te demony, diabeł – mówi restauratorka. – Z dołu trudno zauważyć te rzeczy”.

Co kryje się pod farbą i pęknięciami

Osobny kierunek prac – analiza stanu sklepienia. Specjaliści badają każde pęknięcie, nawet jeśli na pierwszy rzut oka nie stanowi ono zagrożenia.

„Są pęknięcia, które nie wymagają interwencji, bo dobrze trzymają – wyjaśnia Sołomija Biganycz. – Ale badamy wszystkie, bo nawet najmniejsze może okazać się podstępne: tynk trzyma się, ale farba – już nie”.

Wszystko to – część przygotowań do kompleksowej konserwacji malowideł, które są kluczowym elementem sakralnej przestrzeni kościoła św. Archanioła Michała Ukraińskiego Greckokatolickiego Kościoła, należącego do kompleksu klasztoru Studyty.

„Bitwa w niebie”, którą opowiada sufit

Proboszcz świątyni, ojciec Alipij, przypomina: fabuła fresku to biblijna historia o zwycięstwie archanioła Michała nad siłami zła.

„Na fresku przedstawiona jest biblijna historia o zwycięstwie Michała nad złymi siłami, które miało miejsce w niebie. Archanioł Michał jest przedstawiony z ognistym mieczem, którym pokonuje złe siły” – mówi.

Ten malunek, dodaje ksiądz, to nie tylko historia, ale i symbole – walka dobra ze złem, która w tradycji chrześcijańskiej trwa do dziś.

I kiedy stoisz tuż pod sklepieniem świątyni, gdzie farba, światło i przestrzeń zlewają się w jedno, iluzja „otwartego nieba” przestaje być tylko techniką malarską. Działa jako zamysł, który przetrwał wieki – i teraz przechodzi kolejną próbę czasu.

Czytaj także: Wyjątkowe freski lwowskiej świątyni: jak są odnawiane na wysokości kilkudziesięciu metrów.

Przypomnijmy, renowacja w kościele św. Archanioła Michała obejmuje około 3000 m² XVIII-wiecznych fresków. Prace rozpoczęto od prezbiterium i będą trwały etapami – dalej planowane są nawy główne i boczne części świątyni. Nad malowidłami pracują ukraińscy i polscy specjaliści, którzy łączą badania naukowe z ręczną renowacją, odnawiając iluzjonistyczne freski tworzące efekt otwartego nieba.

Subskrybuj nasze media społecznościowe

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami i ekskluzywnymi treściami. Śledź nas w mediach społecznościowych.

Powiązane wiadomości

Stworzone przy wsparciu:

Bosch Stiftung Logo

Opracowane:

Levprograming

W przypadku pełnego lub częściowego wykorzystania informacji, link do strony tvoemisto.tv jest obowiązkowy. Odpowiedzialność za prawdziwość faktów, cytatów, nazw własnych i innych informacji ponoszą autorzy publikacji, a w przypadku informacji reklamowych – reklamodawcy. Opinia redakcyjna może nie być zgodna z opinią autorów.

© 2026 "Twoje miasto"