We lwowskim kościele św. Archanioła Michała UGCC od ponad miesiąca trwają prace przygotowawcze i badania przed renowacją, realizowaną przez polski instytut „Polonika” we współpracy z monasterem Świętego Michała Studyty.
Specjaliści zaznaczają, że odtworzenie pierwotnych fresków to skomplikowany i długotrwały proces, który może się znacznie przedłużyć.
„Prace renowacyjne to długotrwały proces, trwa on znacznie dłużej niż malowanie od nowa scen w świątyni. Na odtworzenie pierwotnych fresków, które bardzo często, jak w naszym przypadku, są zamalowane, potrzeba dużo czasu”, – opowiada „Twojemu Miastu” renowatorka Lesia Hanuliak.
Jej zdaniem, nawet przy stabilnym finansowaniu prace mogą potrwać lata, a nawet dekady.
„Jednak nawet przy wystarczającym finansowaniu prace renowacyjne mogą potrwać lata, a nawet dekady, w zależności od zakresu prac i powierzchni świątyni” – dodaje ona.
Czytaj również: Reportaż „z niebios”. Jak pod sklepieniem starej lwowskiej świątyni odnawia się unikalne freski
W tym roku na renowację sanktuarium przeznaczono 175 tys. złotych. Środki pochodzą od rządu Polski w ramach państwowego programu „Ochrona dziedzictwa kulturowego za granicą”.
Renowatorzy podkreślają, że praca wymaga znacznego wysiłku fizycznego, precyzji i czasu, ponieważ jest wykonywana w trudnych warunkach na rusztowaniach i wymaga wysokiej koncentracji. Obecnie pracują bezpośrednio pod sklepieniem świątyni, gdzie rozpoczęli szczegółowe badanie malowideł, aby określić metody ich oczyszczania i przygotować się do następnego etapu prac.
Specjaliści przeprowadzają próbki materiałów i wykonują dokumentację fotograficzną, w tym makrofotografię i zdjęcia w świetle ultrafioletowym, co pozwala zarejestrować szczegóły, których nie widać z dołu.
„Z dołu tego nie widać, ale teraz możemy obserwować różne ingerencje poprzednich renowatorów tam, gdzie nawet byśmy się tego nie spodziewali – mówi. – A pod sklepieniem możemy je oglądać z bliska i badać dokładniej, używając światła ultrafioletowego i naszych innych metod. Badając każdy zakątek, widzimy, w jakim stopniu kompozycja w pełni powtarza oryginał, czy być może gdzieś są zmiany, na przykład, jakaś chmurka jest domalowana nieco bardziej” – zaznaczyła renowatorka Sołomija Bihanicz.
Obecnie w świątyni kontynuowane są badania przygotowawcze, po których zostaną określone kolejne etapy prac.
Warto zaznaczyć, że „Twoje Miasto” na własne oczy udało się zobaczyć proces odnawiania fresków na sklepieniu świątyni. Dowiedzieliśmy się również, co już zaskoczyło renowatorów, jak dobiera się pigment do odtworzenia utraconych fragmentów fresków, aby nie różnił się od oryginału, i inne ciekawe fakty o świątyni. Więcej szczegółów – czytaj w naszym reportażu.





